Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
prosze o interpretacje wyroku
12.piotr
post 1.07.2010, 18:08
Post #1


Weteran
Ikona grupy

Grupa: Zasłużony
Postów: 453
Pomógł: 1
Dołączył: 13.02.08
Użytkownik nr: 1,443



witam.

prosze o ponizsza interpretacje wyroku w sprawie kontaktow z dzieckiem.

Załączony obrazek


wydawalo mi sie do tej pory ze mam widzenia w weekend w kazda srode, oraz w kazdy co drugi weekend (takze w wakacje) a dodatkowo 2 tygodnie ciaglych kontaktow z dziecmi w sierpniu. no chyba ze sie mylę?

niestety byla zinterpretowala sobie wyrok po swojemu. zaczne od poczatku.

otoz w zeszlym tygodniu mialem widzenia jeszcze planowe. w tym tygodniu przyszedlem do bylej w srode o 16:30 i okazalo sie ze "dzieci nie ma, bo wyjechaly sobie na wakacje". takie info dostalem od bylej, ktora stala w dzwiach. nie mogac zniesc jej widoku, zapytalem "kiedy beda dzieci dostepne, zebym mogl po nie przyjsc". otrzymalem odpowiedz "7, moze 8smy lipca".
zrobilem zwrot na nodze i wyszedlem.
w drodze powrotnej napisalem smsa z prosba o "informacje, kiedy w koncu mam przyjsc konkretnie po dzieci" - zeby mi sie ustosunkowala.
nie dostalem zadnej odpowiedzi.
dzisiaj (czwartek), wyslalem drugiego smsa o tresci "kiedy mam przyjsc po dzieci? kiedy beda dostepne? daj mi numer telefonu do nich lub do opiekuna. informuj mnie kilka dni wczesniej o tym ze dzieci wyjezdzaja na dluzej - chcialbym o tym wiedziec".
dostalem odpowiedz: "najwczesniej kiedy zobaczysz dzieci to sierpien. bedziesz je mial przez dwa tygodnie pierwszej polowy sierpnia. a weekendy i srody wracaja do zycia po wakacjach jak sie rozpocznie rok szkolny".

poinformowalem ja ze zjawiam sie u niej w ten weekend pod dzwiami po dzieci. jak jej nie bedzie - dzwonie na policje.
co za burak!!! zagotowalo sie we mnie. sama bedzie ustalac kontakty z dziecmi.

zakladam ze jej w domu jutro nawet nie bedzie. ale i tak pojde po dzieci.
jesli policja bedzie laskawa sie zjawic jutro to zamierzam poprosic ich o pomoc. po kilku notatkach pisze wniosek do sadu.

nie da sie z burakiem nic po dobroci. nawet jak bym chcial isc na reke.

aaa... dodam tylko ze w poprzednie wakacje widywalem dzieci normalnie. w srody i co drugi weekend - wtedy tamten glupek potrafil sobie zintrpretowac wyrok odpowiednio.
Go to the top of the page
 
+
fule102
post 1.07.2010, 19:09
Post #2


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 54
Pomógł: 2
Dołączył: 30.09.09
Użytkownik nr: 12,665



Miałem podobnie rozpisane kontakty ale ex sie połapała i Sąd niezawisły zmienił że w lipcu sie nie widzę z dzieckiem. A u Ciebie jest jak wół że masz kontakty przez cały okrągły rok. Może powiem coś w stylu naszych kochanych sędziów którzy nie rozróżniają prawdziwych powodów złości kobiet od zwyczajnej chęci zrobienia na złość ale przy Twoich kontaktach to dzieci nigdzie nie wyjadą w lipcu na dłużej bo turnusy mogą się nie zgrać.
Go to the top of the page
 
+
12.piotr
post 2.07.2010, 06:49
Post #3


Weteran
Ikona grupy

Grupa: Zasłużony
Postów: 453
Pomógł: 1
Dołączył: 13.02.08
Użytkownik nr: 1,443



CYTAT(fule102 @ 1.07.2010, 19:09) *
Miałem podobnie rozpisane kontakty ale ex sie połapała i Sąd niezawisły zmienił że w lipcu sie nie widzę z dzieckiem. A u Ciebie jest jak wół że masz kontakty przez cały okrągły rok. Może powiem coś w stylu naszych kochanych sędziów którzy nie rozróżniają prawdziwych powodów złości kobiet od zwyczajnej chęci zrobienia na złość ale przy Twoich kontaktach to dzieci nigdzie nie wyjadą w lipcu na dłużej bo turnusy mogą się nie zgrać.


pisalem juz wyzej ze chcialem sie dogadac. to nie jest tak ze ja jej robie na zlosc. wysylalem dwa smsy o tresci 'to kiedy mam przyjechac po dzieci'. nie bylo by problemu gdyby napisala mi ze np. "teraz 2 tygodnie dzieci sa na wakacjach wiec ich nie bedizes mial' - przyszedl bym po nich po 2 tygodniach.
a otrzymalem wiadomosc - "w wakacje to ty w srody i weekendy nie widzisz sie wcale z dziecmi - ten sposob widzen wraca do zycia po wakacjach. w wakacje masz dzieci tylko w pierwszej polowie sierpnia, przez dwa tygodnie".
no krew mnie zalewa. dasz reke to ci upier**li caly bark.

rozumiem ze robiac akcje z policja i zakladajac jej sprawe o utrudnianie kontaktow napewno strace? bo sad najprawdopodobniej zasadzi tak jak u ciebie ze 'nie widze dieci albo caly lipiec, albo sierpien'?
Go to the top of the page
 
+
Ola74
post 2.07.2010, 07:40
Post #4


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Pomógł: 8
Dołączył: 15.04.10
Użytkownik nr: 13,372



Piotrze, moim zdaniem prawidłowo interpretujesz wyrok. Masz identyczna sytuacje jak ja... Wg mnie twoja ex zona, stawiajac Cie w takiej sytuacji, ze bez uzgodnienia z Toba wysłała Dzieci na wakacje również w Twoje dni, zmusiła Cie, zebys dzisiaj powiadomił policje o załmaniu wyroku rozwodowego. W wyroku nie ma mowy, że lipiec jest wyjety spoza tego cyklu.

Pamietaj, że to nie Ty robisz jej na złość, ale ona Tobie i wykorzystuje do tego Wasze Dzieci.
Czy nie mogła po prostu zadzwonic i napisać: "Słuchaj, chce wysłac Dzieci na wakacje, tam i tam, ale będa obejmowały one Twój czas również. Mozemy zrobic tak, że Dzieci beda w sierpniu dłuzej z Tobą o te dni, które masz w wyroku, ale ich nie widziałeś?" Poinformować kiedy wyjezdzają, kiedy wracają i tyle.
Przy takim załatwieniu sprawy przez Twoja ex wychodzisz na tego, który nie chce, zeby dzieci wyjezdzały, bo Ty w tym czasie masz swój weekend. Ale rzadko kto bierze pod uwagę, że Twoja ex zastosowała metode faktów dokonanych.

Co do wyroku, uważam, że powinieneś go zmienić w zakresie Twojego współdecydowania. Powinienes mieć równiez mozliwość współdecydowania o sposobie i czasie wypoczynku.

Rozumiem, że nie zamierzasz stawać niczemu w poprzek, chcesz tylko mieć informację co robia Twoje Dzieci?
Go to the top of the page
 
+
kess
post 9.07.2010, 12:59
Post #5


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Pomógł: 1
Dołączył: 2.07.10
Użytkownik nr: 13,541



Hej
Ja bym wezwał policje i egzekwowałbym widzenia. Weszło w życie karanie rodzica utrudniającego kontakty z drugim rodzicem. Jedno ostrzezenie i wtedy by dostawała kary za nie stosowanie sie
Go to the top of the page
 
+
12.piotr
post 10.07.2010, 13:18
Post #6


Weteran
Ikona grupy

Grupa: Zasłużony
Postów: 453
Pomógł: 1
Dołączył: 13.02.08
Użytkownik nr: 1,443



CYTAT(kess @ 9.07.2010, 11:59) *
Hej
Ja bym wezwał policje i egzekwowałbym widzenia. Weszło w życie karanie rodzica utrudniającego kontakty z drugim rodzicem. Jedno ostrzezenie i wtedy by dostawała kary za nie stosowanie sie


ma razie zglaszam wszystko na policji. juz sa dwa doniesnienia. nie chcieli przyjechac na moja prosbe mowiac ze to nie ich sprawa. moga jedynie spisac notatke. do sadu to ja sobie moge pisac skargi, wnioski a oni to udostepnia pozniej wszystko.

oczywiscie stara sobie z tego nic nie robi. pyrcha mi w twarz smiechem bo i tak wie ze nic jej nie zrobie. informuje ja smsem ze 'bede po dzieci w nastepnym terminie'. dostaje odpowiedz 'najwczesniej mozesz sobie przyjsc 1 spierpnia o 10tej rano - wtedy jest twoj termin' oraz ' nie nekaj mnie' - biedna znekana kobieta.

tak wiec waham sie czy skladac wniosek o utrudnianie, czy tylko zazalenie. zakladam ze i tak nic nie wywalcze gdyz okres wakacyjny to okres ochronny dla bylych. na milion moich artumentow i jak czarno na bialym sprecyzowane kontakty na wyroku rozwodowym tamta odpowie 'a bo ja chcialam z dziecmi wyjecha ci to wszystko bylo podyktowane dobrem dzieci' i pozmiatane.

zobaczymy... na razie zglaszam wsyztko na policje.
Go to the top of the page
 
+
12.piotr
post 14.07.2010, 17:28
Post #7


Weteran
Ikona grupy

Grupa: Zasłużony
Postów: 453
Pomógł: 1
Dołączył: 13.02.08
Użytkownik nr: 1,443



witam.

dzisiaj znowu pocalowalem klamke.

bylem na policji i zastalem innego pana w okienu. niestety z tym nie bylo juz tak latwo. na poczatku nie chcial w ogole przyjac zgloszenia twierdzac ze "policja takimi rzeczami sie nie zajmuje". i ze "poprzedni pan z okienka tak naprawde nie powinien wpisywac zadnych doniesieni ode mnie do komputera". ale poniewaz widzial ze nie bedzie latwo po 15 minutach przepychanek wklepal doniesienie do komptuera.

tak wiec zwyciezcy ci, ktorym przynajmniej raz policja przyjechala na taka interwencje w sprawie nierespektowania kontaktow - a czytalem ze sie zdarzalo. wyglada na to, ze jest to za blachy powod, zeby ktokolwiek mial sie tym jakos specjalnie przejmowac. "moja prywatna sprawa" - jak powiedzial pan policjant. "niech pan idzie do sadu".

przyznaje mu w paru kwestiach racje. trzeba miec swiadka. i postaram sie miec nastepnym razem. natomiast o 'nieprzydatnosci takiego doniesienia policyjnego' to juz bym polemizowal. w koncu po cos kur*wa robie skoro nikt nie jest mi w stanie pomoc to chodze na policje. no bo jak nie mam skad wziasc swiadka, a policja nie przyjezdza na takie zgloszenia to niech cholera jasna przynajmniej zapisza to w swoim komputerze, docenia, ze sie pofatygowalem a sad laskawie powniej wezmie to pod uwage.

wzialem numer do dzielnicowego - bede dzwonil. na razie nie odbiera. zobaczymy czy ten bedzie chcial ze mna gadac, czy po prostu mnie zleje.

mam pytania w zwiazku ze sprawa
mianowicie:

1) ile kosztuje zalozenie sprawy o utrudnianie kontkatow?
2) czy na takiej sprawie mozna ustalic nowe kontakty, czy trzeba zalozyc nowa sprawe o nowe kontakty?
3) macie jakies przykladowe wnioski - prosze o tresc?
4) czy samo zlozenie zazalenia do sadu przyniesie jakikolwiek skutek poza tym, ze kopie takiego zazalenia dostanie moja byla, ustosunkuje sie i cala sprawa zostanie zamknieta?
Go to the top of the page
 
+
mst1965
post 19.07.2010, 13:16
Post #8


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Pomógł: 4
Dołączył: 4.03.08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 1,555



CYTAT(12.piotr @ 14.07.2010, 18:28) *
1) ile kosztuje zalozenie sprawy o utrudnianie kontkatow?
2) czy na takiej sprawie mozna ustalic nowe kontakty, czy trzeba zalozyc nowa sprawe o nowe kontakty?
3) macie jakies przykladowe wnioski - prosze o tresc?
4) czy samo zlozenie zazalenia do sadu przyniesie jakikolwiek skutek poza tym, ze kopie takiego zazalenia dostanie moja byla, ustosunkuje sie i cala sprawa zostanie zamknieta?


Ad. 1. 40 złotych w znakach sądowych składasz "wniosek o egzekucję kontaktów"
Ad. 2. Nie można
Ad. 4. Sąd za pierwszym razem upomni matkę dziecka i zobowiąże ją do respektowania swojego postanowienia pod rugorem kary grzywny (tak było u mnie). Za to jak będziesz zmuszony składać następne wnioski to kwota grzywny będzie zwiększana.
Ad. 5. poniżej, ale musisz go dostosować do swojej sytuacji. Do wniosku załączasz postanowienie Sądu z klauzują wykonalności.



Sąd Rejonowy w ................

Wydział Rodzinny i Nieletnich .

Powód: czyli ty
zam. twój adres
Pozwana:czyli ona
zam. jej adres

Wniosek egzekucyjny
o zobowiązanie pozwanej do nieprzeszkadzania w czynnościach powoda

W imieniu własnym wnoszę:
1. O zobowiązanie pozwanej – ................., aby nie przeszkadzała w czynnościach powoda polegających na prawie do zabierania małoletniego ................... zgodnie z ustalonymi kontaktami przez Sąd Rejonowy w ............ w sprawie ........... .
2. O nałożenie na pozwaną grzywny za nieumożliwianie wykonania czynności powoda.
3. O zobowiązanie pozwanej do umożliwienia powodowi do realizacji zaległych kontaktów w innych terminach.
4. O dopuszczenie dowodów
- notatki słuzbowe policjantów (tutaj najlepiej podać namiary na policjantów)
- z zeznań świadków:
............. zam. ...................
............. zam. ...................
5. O zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych.

Uzasadnienie:
Postanowieniem z dnia 1 sytcznia 2009 Sąd Rejonowy w ....... w sprawie .......... uregulował widywanie się Powoda ........... z małoletnim synem .........., urodzonym w dniu 3 maja 2005, w ten sposób że powód ma prawo do zabierania małoletniego do swojego miejsca zamieszkania w każdy weekend miesiąca oprócz pierwszego, od 15:30 w piątek do 18:00 w niedzielę.

Dowód:
Akta Sądu Rejonowego w ............... w sprawie .........
Pomimo tego, że postanowienie tego tytułu wykonawczego pozwanej ma obowiązek przestrzegać czynności powoda polegających na prawie do zabierania syna do miejsca zamieszkania w ustalonych przez sąd terminach – pozwana nie wykonuje tego obowiązku. Powód w dniach 22-24.02 2009 ................ 12-14.04.2009 bezskutecznie starał się o wyegzekwowanie swoich praw, oraz praw dziecka.
Małoletni jest silnie związany emocjonalnie z powodem, jego rodziną i domem w którym się wychował. Pragnę nadmienić również że powód nie ma ograniczonej władzy rodzicielskiej.

Z tych względów, w oparciu o art. 1051§ 1 k.p.c. - wnoszę jak we wniosku.


podpis powoda


Go to the top of the page
 
+
zocha
post 19.07.2010, 15:51
Post #9


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Pomógł: 1
Dołączył: 2.05.09
Skąd: KATOWICE
Użytkownik nr: 12,051



CYTAT(mst1965 @ 19.07.2010, 14:16) *
Ad. 1. 40 złotych w znakach sądowych składasz "wniosek o egzekucję kontaktów"
Ad. 2. Nie można
Ad. 4. Sąd za pierwszym razem upomni matkę dziecka i zobowiąże ją do respektowania swojego postanowienia pod rugorem kary grzywny (tak było u mnie). Za to jak będziesz zmuszony składać następne wnioski to kwota grzywny będzie zwiększana.
Ad. 5. poniżej, ale musisz go dostosować do swojej sytuacji. Do wniosku załączasz postanowienie Sądu z klauzują wykonalności.



Sąd Rejonowy w ................

Wydział Rodzinny i Nieletnich .

Powód: czyli ty
zam. twój adres
Pozwana:czyli ona
zam. jej adres

Wniosek egzekucyjny
o zobowiązanie pozwanej do nieprzeszkadzania w czynnościach powoda

W imieniu własnym wnoszę:
1. O zobowiązanie pozwanej – ................., aby nie przeszkadzała w czynnościach powoda polegających na prawie do zabierania małoletniego ................... zgodnie z ustalonymi kontaktami przez Sąd Rejonowy w ............ w sprawie ........... .
2. O nałożenie na pozwaną grzywny za nieumożliwianie wykonania czynności powoda.
3. O zobowiązanie pozwanej do umożliwienia powodowi do realizacji zaległych kontaktów w innych terminach.
4. O dopuszczenie dowodów
- notatki słuzbowe policjantów (tutaj najlepiej podać namiary na policjantów)
- z zeznań świadków:
............. zam. ...................
............. zam. ...................
5. O zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych.

Uzasadnienie:
Postanowieniem z dnia 1 sytcznia 2009 Sąd Rejonowy w ....... w sprawie .......... uregulował widywanie się Powoda ........... z małoletnim synem .........., urodzonym w dniu 3 maja 2005, w ten sposób że powód ma prawo do zabierania małoletniego do swojego miejsca zamieszkania w każdy weekend miesiąca oprócz pierwszego, od 15:30 w piątek do 18:00 w niedzielę.

Dowód:
Akta Sądu Rejonowego w ............... w sprawie .........
Pomimo tego, że postanowienie tego tytułu wykonawczego pozwanej ma obowiązek przestrzegać czynności powoda polegających na prawie do zabierania syna do miejsca zamieszkania w ustalonych przez sąd terminach – pozwana nie wykonuje tego obowiązku. Powód w dniach 22-24.02 2009 ................ 12-14.04.2009 bezskutecznie starał się o wyegzekwowanie swoich praw, oraz praw dziecka.
Małoletni jest silnie związany emocjonalnie z powodem, jego rodziną i domem w którym się wychował. Pragnę nadmienić również że powód nie ma ograniczonej władzy rodzicielskiej.

Z tych względów, w oparciu o art. 1051§ 1 k.p.c. - wnoszę jak we wniosku.


podpis powoda


Jestem również zainteresowana tym tematem,w związku z tym mam pytanie:
-czy można również wnieśc o to aby sąd ustalił depozyt sądowy który będzie wypłacany ojcu w przypadku każdorazowego nie wydania dziecka przez matkę.
Go to the top of the page
 
+
mst1965
post 20.07.2010, 09:29
Post #10


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Pomógł: 4
Dołączył: 4.03.08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 1,555



CYTAT(zocha @ 19.07.2010, 16:51) *
Jestem również zainteresowana tym tematem,w związku z tym mam pytanie:
-czy można również wnieśc o to aby sąd ustalił depozyt sądowy który będzie wypłacany ojcu w przypadku każdorazowego nie wydania dziecka przez matkę.


Raczej nie ale .... z tego co słyszałem/czytałem (nie testowałem tego osobiście) można ządać zwrotu kosztów dojazdu np. jak np. ojciec dojeżdża do dziecka i całuje klamkę.
Go to the top of the page
 
+
12.piotr
post 21.07.2010, 07:13
Post #11


Weteran
Ikona grupy

Grupa: Zasłużony
Postów: 453
Pomógł: 1
Dołączył: 13.02.08
Użytkownik nr: 1,443



CYTAT(mst1965 @ 19.07.2010, 13:16) *
Ad. 1. 40 złotych w znakach sądowych składasz "wniosek o egzekucję kontaktów"
Ad. 2. Nie można
Ad. 4. Sąd za pierwszym razem upomni matkę dziecka i zobowiąże ją do respektowania swojego postanowienia pod rugorem kary grzywny (tak było u mnie). Za to jak będziesz zmuszony składać następne wnioski to kwota grzywny będzie zwiększana.


bardzo ci dziekuje mst za pomoc.
mam jeszcze jedno pytanie: czy nalezy zalaczyc akty urodzenia dzieci i czy moga byc kopie czy musza byc oryginaly?

ja bede mial takie wnioski w pismie

1.Egzekucje postanowienie z dnia 25 wrzesień xxx polegających na prawie do zabierania małoletnich dzieci; XXX(lat 5) oraz YYY (lat (IMG:style_emoticons/default/cool.gif) zgodnie z ustalonymi kontaktami przez Sąd Okręgowy w XXXXzgodnie z wyrokiem w sprawie I1 RC xxxx/xx.
2.Nałożenie kary grzywny za nie umożliwianie wykonania czynności powoda zgodnie z art. 598 kpc §2.
3.Wydania powódce nakazu przestrzegania postanowienia dotyczącego kontaktów ojca z dziećmi poza miejscem zamieszkania w terminach wcześniej zakreślonych przez sąd.
4.Pouczenie pozwanej o tym, że swoimi działaniami, w postaci utrudniania kontaktów dzieci z ojcem, działa ona na szkodę dzieci oraz burzy dobre relacje miedzy dziećmi a ich ojcem, oraz pouczeniem Pozwanej o tym, że wyżej wymienione metody stosowane przez Pozwaną są nadużywaniem władzy rodzicielskiej, a takie działanie jest karalne w świetle prawa.
5.Pouczenie pozwanej o obowiązku informowania ojca (na jego prośbę) o miejscu przebywania dzieci oraz obowiązku przekazania kontaktu do osoby, pod której opieka aktualnie się znajdują. Odnosi się to do sytuacji, kiedy dzieci przez dłuższy czas nie są pod opieką matki lub ojca, a matka zadecydowała o przekazaniu opieki nad dziećmi niespokrewnionej z nimi osobie.

mam tylko watpliwosci jesli chodzi o ten art 598 kpc par. 2. na wielu stronach czytalem ze nie stosuje sie juz art. 1051§ 1 kpc.
czy mozecie cos na ten temat powiedziec?

dzieki jeszcze raz mst za pomoc.
Go to the top of the page
 
+
12.piotr
post 1.08.2010, 08:37
Post #12


Weteran
Ikona grupy

Grupa: Zasłużony
Postów: 453
Pomógł: 1
Dołączył: 13.02.08
Użytkownik nr: 1,443



minal miesiac odkad nie widze dzieci.

wczoraj bylem pod drzwiami bylej. zaslonilem wizjer, zeby nie wiedziala kto stoi za drzwiami wiec sie odezwala (kto tam?). nie chciala otworzyc drzwi mimo tego ze pukalem i dzwonilem. wezwalem policje i przyjechal patrol (powolalem sie na rozmowe z naczelnikiem prewencji, komenda glowna w katowicach - bo oczywiscie byly problemy).

przyjechali, pouczyli mnie co moga, zadzwonili do bylej - otworzyla drzwi (dzieci byly w srodku). ja nie wszedlem bo nie zyczyla sobie tego. slyszalem o czym rozmawiali.

w duzym skrocie napisze:
otoz wg policji wyrok nie jest jasny. oni to juz kompletnie inaczej zinteprretowali wyrok.
zdanie "od piatku do poniedzialku w co drugi weekend, poniewaz pozwany bedzie odprowadzal dzieci do szkoly" byl dla policjanta kompletnie nielogiczny bo wg niego od piatku do poniedzialku przeciez nie ma szkoly - jest to weekend.

no nie ma tu co roztrzasac w tej chwili. ja uparcie obstawalem przy swoim. skoro byla podpisala sie pod wyrokiem w sprawie kontaktow to znaczy ze zaakceptowala warunki. kazda sroda i co drugi weekend dotyczy wg mnie calego roku, a to co jest po sredniku to wypisane dodatkowe dni ktore mam widywacc dzieci - i na to przystala. poprzednie wakacje jakos nie bylo problemow z naszymi ustaleniami co do widzen z dziecmi.

teraz juz nie wiem co mam robic, bo jesli w sadzie na sprawie o egzekucje powiedza mi to samo to zastanawiam sie czy jest sens skladac ten wniosek o egzekucje.
zakladam ze nie obejdzie sie bez ustalenia nowych kontaktow - chyba ze sad sprecyzuje ten zapis o moich kontaktach. ale chyba tego sie nie praktykuje. rozumiem ze bede musial zalozyc sprawe o ustalenie kontaktow bo na sprawie o egzekucje niczego mi nie ustala?

co radzicie? juz wiem jedno - linia obrony ex jest taka ze "ona ma napisane ze srody i co drugi weekend dotycza tylko roku szkolnego".

przeczytajcie prosze jescze raz moj wyrok. jest na poczatku tego watku. jak wy to widzicie. czy jest sens upierac sie przy swojej interpretacji w sadzie?

co do wezwan policji to juz chyba wykorzystalem limit - byla juz sie nie nabierze na "zaslanianie wizjera", a tym samym nie bede w stanie udowodnic ze jest w domu.
Go to the top of the page
 
+

Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 28.11.2014 - 18:48