Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
Rozwód z winy żony, Jak sobie poradzić?
tomek00
post 25.04.2010, 19:45
Post #1


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 35
Pomógł: 1
Dołączył: 25.04.10
Użytkownik nr: 13,395



Witam. Jestem podczas przygotowań do rozwodu. Mamy kilku miesięczne dziecko, niedługi staż małżeński. Od pewnego czasu, jeszcze kiedy mieszkałem z żoną, ona zaczęła korespondować ze swoim kolegą poprzez smsy, połączenia tel., n-k, gg, podsłuchy. Udało mi się większość z tych tematów uzyskać, część w wersji audio, część w wersji drukowanej. Oczywiście kiedy się wyprowadziłem na jej polecenie, żona złożyła wniosek o alimenty na dziecko i na siebie (była nieświadoma, że od pewnego czasu ich śledzę, filmuję, nagrywam, czytam...). Ja w tym czasie złożyłem wniosek o rozwód z jej winy. Kiedy dostała większość, dokumentów wszystkiego się wyparła, że to manipulacja, kłamstwa, że wszystko sobie wymyśliłem i złożyła swój pozew o rozwód z mojej winy. Podczas jednej rozmowy, którą oczywiście nagrałem powiedziała, że dziecko będę widział kiedy ona zdecyduje, że zobaczę jak nagada w sądzie, że piłem, że nie poświęcałem jej i dziecku czasu itd.

Pytania:

Jakie są moje szanse na wygranie?
Co zrobić, aby dobrze wypaść w sądzie?
Czy nie powołując świadków, samymi dowodami mogę wygrać, jeżeli ona powołuje swoja najbliższą rodzinę?
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 25.04.2010, 19:58
Post #2





Gość

Pomógł:





Tak naprawdę warto zapytać dobrego prawnika ( zaufanego) o radę.
Jeśli chcesz "prać brudy" to bądź przygotowany na wielomiesięczną batalię. Nawet jak uda Ci się udowodnić winę żony to i tak będziesz płacił alimenty na dziecko . W końcu to Twoje dziecko.
Najlepszym wyjściem by było dogadać się z żoną o rozwód bez orzekania.
świadkowie rodzinni to tak naprawdę "pół" świadka. łatwo dewaluować ich zeznania .
Nie można składać podwójnego wniosku o rozwód . Jest tylko jedna sprawa. Najwyżej może wnieść wniosek o obustronną winę lub nie zgodzić sie na tezy Twojego pozwu .
Ciężka droga przed tobą .
Żona pracuje , pracowała ?? , raczej nie pracuje obecnie , jak sądzę z wieku malucha .
Go to the top of the page
 
+
ojciecpiotr
post 26.04.2010, 10:16
Post #3


Weteran
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,223
Pomógł: 55
Dołączył: 27.11.08
Skąd: Białystok
Użytkownik nr: 11,358



Myślę, że masz duże szanse ale tak jak napisał Kemot długa droga przed Tobą. Poszukaj dobrego prawnika od rozwodów.
Go to the top of the page
 
+
scriptus
post 26.04.2010, 12:26
Post #4


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 277
Pomógł: 11
Dołączył: 10.03.08
Użytkownik nr: 1,593



CYTAT(tomek00 @ 25.04.2010, 18:45) *
Witam. Jestem podczas przygotowań do rozwodu. Mamy kilku miesięczne dziecko, niedługi staż małżeński. Od pewnego czasu, jeszcze kiedy mieszkałem z żoną, ona zaczęła korespondować ze swoim kolegą poprzez smsy, połączenia tel., n-k, gg, podsłuchy. Udało mi się większość z tych tematów uzyskać, część w wersji audio, część w wersji drukowanej. Oczywiście kiedy się wyprowadziłem na jej polecenie, żona złożyła wniosek o alimenty na dziecko i na siebie (była nieświadoma, że od pewnego czasu ich śledzę, filmuję, nagrywam, czytam...).


Bardzo źle zrobiłeś, że się wyprowadziłeś. Pogorszyłes swoją pozycję.

CYTAT(tomek00 @ 25.04.2010, 18:45) *
Ja w tym czasie złożyłem wniosek o rozwód z jej winy. Kiedy dostała większość, dokumentów wszystkiego się wyparła, że to manipulacja, kłamstwa, że wszystko sobie wymyśliłem i złożyła swój pozew o rozwód z mojej winy. Podczas jednej rozmowy, którą oczywiście nagrałem powiedziała, że dziecko będę widział kiedy ona zdecyduje, że zobaczę jak nagada w sądzie, że piłem, że nie poświęcałem jej i dziecku czasu itd.


Znowu źle zrobiłeś, lepiej by było, jakby ona złożyła wniosek i sama w nim nakłamała i wtedy się bronisz, łatwiej sie bronić niż atakować

CYTAT(tomek00 @ 25.04.2010, 18:45) *
Pytania:

Jakie są moje szanse na wygranie?
Co zrobić, aby dobrze wypaść w sądzie?
Czy nie powołując świadków, samymi dowodami mogę wygrać, jeżeli ona powołuje swoja najbliższą rodzinę?


Szanse na wygraną są zawsze, choć je nieroztropnym postępowaniem pogorszyłeś.
Ja walczę samymi dowodami, ale charakter moich "przewin" jest taki, że można je oddalić tylko dokumentami.
Na przykład, jeśli małżonka twierdzi, że nie utrzymujesz rodziny, nie ma lepszych dokumentów, niż dowody zapłaty czynszu z Twojego rachunku bankowego, za prąd, za gaz itd, wyciągi z kart kredytowych z paragonami, faktury na zakup książek i podręczników, majtek, skarpetek i innej odzieży...

Jeśli małzonka twierdzi, że nie zajmujesz się dziećmi, nigdy nie wyjeżdżasz z nimi na wakacje, dołącz corocznie dwa zdjęcia znad morza, spod namiotu, przy grillu, przy wspólnej grze w piłkę...
Dołącz liste obecności na zebraniach w szkole (jeśli chodzisz ty a nie ona).

Pomysły na dowody mogą być nieograniczone, ale trzeba to zrobić z głową.

Jak to wszystko przedstawisz, to tylko usłyszysz głuchy trzask sczęki swojej żony uderzającej w stół.

Zdjęcie małżonki na kolanach kochanka patrzącej mu w oczy maślanym wzrokiem też mam, ale... chyba się obejdzie bez niego. Po co brudy wyciągać, wystarczy udowodnić jej łgarstwa przed sądem. Jest jakieś tam orzeczenie Sądu najwyższego mówiące, że do orzeczenia winy małżonka wystarczy nieuczciwe (nieetycne) prowadzenie sprawy rozwodowej, zatem, jak Ty udowodnisz jej łgarstwo przed sądem, a ona Tobie nic, to już masz komplet, możesz mieć wszystko od orzeczenia o jej wyłącznej winie po oddalenie powództwa i "żyli długo i .... " no i nie wiem, czy szczęśliwie, ale to inna bajka.

I tak na razie nie wiem, jaki będzie u mnie wyrok, ale jestem dobrej myśli.
Go to the top of the page
 
+
Gość_zalesianin_*
post 26.04.2010, 17:05
Post #5





Gość

Pomógł:





ja bym tak zrobił;
wycofac wnioski rozwodowe -oba,dogadał sie z żoną ,przeprosil za to co bylo zle,wybaczył jej krzywdy,zaczął ją kochać,postaral sie o brata lub siostrę dla dziecka ......bo seks pozamałżenski w naszym kraju nie jest zakazany prawnie.......bo sąd ograniczy ci kontakty zdzieckiem do 2h co 14dni,bo bedziesz dziecko widywal żadziej lub wcale. ,bo takie małe dziecko sąd przyzna matce do opieki-do 3roku bedziesz miał zero żony i zero dziecka........bo bedziesz tylko płacił alimenty a nie widywał dziecka...wybór masz .. co lepsze?

Ten post został edytowany przez zalesianin: 26.04.2010, 17:13
Go to the top of the page
 
+
ojciecpiotr
post 27.04.2010, 07:09
Post #6


Weteran
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,223
Pomógł: 55
Dołączył: 27.11.08
Skąd: Białystok
Użytkownik nr: 11,358



Strzel sobie dziecko; jakoś to będzie- to recepta Zalesianina na wszystkie problemy małżeńskie. Zalesianin, doradź jak dogadać się z żoną jeśli ona tego nie chce. "Mówił dziad do obrazu..."
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 27.04.2010, 08:49
Post #7





Gość

Pomógł:





CYTAT(ojciecpiotr @ 27.04.2010, 08:09) *
Strzel sobie dziecko; jakoś to będzie- to recepta Zalesianina na wszystkie problemy małżeńskie. Zalesianin, doradź jak dogadać się z żoną jeśli ona tego nie chce. "Mówił dziad do obrazu..."


do tanga trzeba dwojga (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) . Bałbym się oskarżenia o gwałt (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif)
Go to the top of the page
 
+
ctre
post 27.04.2010, 08:57
Post #8


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Pomógł: 0
Dołączył: 2.11.08
Użytkownik nr: 2,730



Panowie, złote myśli Zalesianina nadają się do Złotej Księgi. Life jest jednak nieco inny. Najważniejsze są dowody, jasny i konsekwetny tok rozumowania oraz siła spokoju. Tylko dlaczego wiemy o tym, a jak przychodzi zawalczyć o swoje sprawy emocje biorą górę.

Obserwując forum mogę powiedzieć, że nikt z nas nie nauczył się na cudzych błędach. Każdy z nas musi je popełnić sam. Czy może więc zamiast pouczać się nawzajem, nie lepiej byłoby podtrzymywać się na duchu. Zamiast licytować na racje - przekazywać info o rzetelnych prawnikach, konkretnych procedurach postępowania.
Nie nakręcajmy siebie i innych, brak dystansu może tylko wszystko zepsuć.

Toma, proponuję Ci wziąć adwokata, nawet jeśli to kosztuje dużo pieniędzy i przeprowadzić sprawę chirurgicznie. Cięciem szybkim i zdecydowanym. Dzięki temu będziesz miał później więcej czasu na okazanie uczuć Dziecku. Weź też pod uwage, że szarpanie się w czasie rozwodu strasznie wypala.... i nakręca negatywne emocje. Nie ma sensu, by to wszystko obróciło się przeciwko Tobie i Dziecku. Chciej być szczęśliwy i postaraj się do tego dążyć. Systematycznie i spokojnie.
Go to the top of the page
 
+
scriptus
post 27.04.2010, 09:43
Post #9


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 277
Pomógł: 11
Dołączył: 10.03.08
Użytkownik nr: 1,593



CYTAT(ctre @ 27.04.2010, 08:57) *
...........
Toma, proponuję Ci wziąć adwokata, nawet jeśli to kosztuje dużo pieniędzy i przeprowadzić sprawę chirurgicznie. Cięciem szybkim i zdecydowanym. Dzięki temu będziesz miał później więcej czasu na okazanie uczuć Dziecku. Weź też pod uwage, że szarpanie się w czasie rozwodu strasznie wypala.... i nakręca negatywne emocje. Nie ma sensu, by to wszystko obróciło się przeciwko Tobie i Dziecku. Chciej być szczęśliwy i postaraj się do tego dążyć. Systematycznie i spokojnie.


Zgadzam się, chirurgicznie najlepiej, ale kiedy strona przeciwna mataczy, to musi to trochę potrwać.
Szarpanie się w czasie rozwodu strasznie wypala, strasznie niszczy psychicznie, ale mężczyzna musi byc mężczyzną, musi byc niezłomny. Tylko wtedy wygra swoją i dzieci przyszłość.
Szczęście też sie da odbudować, ale najpierw trzeba wyczyścic teren i zrobić solidne fundamenty, na starych Ci sie wszystko rozsypie.
Go to the top of the page
 
+
Gość_zalesianin_*
post 27.04.2010, 16:49
Post #10





Gość

Pomógł:





CYTAT(ojciecpiotr @ 27.04.2010, 06:09) *
Strzel sobie dziecko; jakoś to będzie- to recepta Zalesianina na wszystkie problemy małżeńskie. Zalesianin, doradź jak dogadać się z żoną jeśli ona tego nie chce. "Mówił dziad do obrazu..."

ja nie doradzam-ja pisze co bym zrobił (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) Jak sie dogadać z zona ? próbować (IMG:style_emoticons/default/lipsrsealed.gif)
Go to the top of the page
 
+
radek75
post 27.04.2010, 17:47
Post #11


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 141
Pomógł: 2
Dołączył: 1.10.09
Użytkownik nr: 12,670



Zaleś a Ty już zmajstrowałeś kolejne dziecko? Zaleś dobra rada, to już druga taka sama.
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 28.04.2010, 16:47
Post #12





Gość

Pomógł:





CYTAT(zalesianin @ 28.04.2010, 17:09) *
myślę nad tym (IMG:style_emoticons/default/hello1.gif) dzis na korytarzu już dotykałem twarzy swej wybranki i powiedzialem jej że mnie ciągle podnieca....może coś z tego będzie......nie wiem ale jestem dobrej myśli (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif)

Zaleś, ty się prosisz o pozew za molestowanie !! (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) Czy to jedyny twój sposób by widywać swoją żonę (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) ?? w sądzie ?
Go to the top of the page
 
+
Gość_zalesianin_*
post 28.04.2010, 16:47
Post #13





Gość

Pomógł:





CYTAT(radek75 @ 27.04.2010, 16:47) *
Zaleś a Ty już zmajstrowałeś kolejne dziecko? Zaleś dobra rada, to już druga taka sama.

myślę nad tym .... dzis na korytarzu sądowym już dotykałem twarzy swej wybranki ,chwaliłem ją ,podziwiałem i powiedzialem jej że mnie ciągle podnieca....może coś z tego będzie......nie wiem ale jestem dobrej myśli .nie znam innych rad na te bolączki nasze......... (IMG:style_emoticons/default/lipsrsealed.gif)
Go to the top of the page
 
+
Gość_zalesianin_*
post 28.04.2010, 16:50
Post #14





Gość

Pomógł:






CYTAT(kemot @ 28.04.2010, 15:47) *
Zaleś, ty się prosisz o pozew za molestowanie !! (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) Czy to jedyny twój sposób by widywać swoją żonę (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) ?? w sądzie ?

e tam -od razu molestowanie------to wyraz mego uwielbienia nią ....no nie jedyny......pózniej spotkalismy sie przy jej aucie------narysowałem jej serduszko i RYBKA na brudnych drzwiach.... (IMG:style_emoticons/default/lipsrsealed.gif) a poza tymi spotkaniami-unika mnie......cholercia (IMG:style_emoticons/default/sad.gif)
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 28.04.2010, 16:57
Post #15





Gość

Pomógł:





CYTAT(zalesianin @ 28.04.2010, 17:50) *
e tam -od razu molestowanie------to wyraz mego uwielbienia nią ....no nie jedyny......pózniej spotkalismy sie przy jej aucie------narysowałem jej serduszko i RYBKA na brudnych drzwiach.... (IMG:style_emoticons/default/lipsrsealed.gif) a poza tymi spotkaniami-unika mnie......cholercia (IMG:style_emoticons/default/sad.gif)

Jak nie molestowanie , to nękanie - Te robaki, malunki na aucie ( niszczenie mienia !!) , wyznania. O ile się nie mylę to nie "pierwszczyzna" dla Ciebie taki pozew (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) . Ta Twoja żona nie ma zupełnie zrozumienia dla Ciebie i twoich uczuć (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif)
Go to the top of the page
 
+
Gość_zalesianin_*
post 28.04.2010, 17:00
Post #16





Gość

Pomógł:





powoli do niej docieram----a i powiedzialem jej ze ma zle zamocowana żarowke od swiatel mijania-bo krzywo "bije" (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) to też nękanie?
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 28.04.2010, 17:07
Post #17





Gość

Pomógł:





CYTAT(zalesianin @ 28.04.2010, 18:00) *
powoli do niej docieram----a i powiedzialem jej ze ma zle zamocowana żarowke od swiatel mijania-bo krzywo "bije" (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) to też nękanie?


Zaleś , moja ex pytanie o zdrowie córki traktuje jak mieszanie się w jej sprawy prywatne , jako nękanie. Co też jest typowe dla syndromu.
Podeślę Ci link na GG do artykułu o syndromie Gardnera.
Go to the top of the page
 
+
Następujący 1 użytkownicy podziękowali dla kemot za ten przydatny post:
zalesianin
Gość_zalesianin_*
post 28.04.2010, 17:22
Post #18





Gość

Pomógł:





dzieki-moja tez-dziwne-sprawy rodzinne traktuje jako swoje prywatne.......jakby nasze dzieci nie były tez moje.....juz balem sie ze mlodszy moze nie jest mój-ze pochodzi ze zdrady ale w Sądzie dzis dowiedzialem sie ze ma takie samo schorzenie jak starszy-czyli obaj są raczej jednego ojca (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif)
Go to the top of the page
 
+
kepilif
post 28.04.2010, 17:38
Post #19


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 203
Pomógł: 11
Dołączył: 10.02.10
Użytkownik nr: 13,171



CYTAT(kemot @ 28.04.2010, 18:07) *
Zaleś , moja ex pytanie o zdrowie córki traktuje jak mieszanie się w jej sprawy prywatne , jako nękanie. Co też jest typowe dla syndromu.
Podeślę Ci link na GG do artykułu o syndromie Gardnera.


W Wikipedii też o tym jest już napisane (IMG:style_emoticons/default/wink.gif)
Go to the top of the page
 
+
tomek00
post 4.05.2010, 18:30
Post #20


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 35
Pomógł: 1
Dołączył: 25.04.10
Użytkownik nr: 13,395



CYTAT(kemot @ 25.04.2010, 20:58) *
Nawet jak uda Ci się udowodnić winę żony to i tak będziesz płacił alimenty na dziecko . W końcu to Twoje dziecko.


Płacę dobrowolnie 300zł + prezenty itd.

CYTAT(kemot @ 25.04.2010, 20:58) *
Najlepszym wyjściem by było dogadać się z żoną o rozwód bez orzekania.


I co, za tydzień się spotkamy, bo będzie chciała alimenty na siebie, bo nie pracuje ani ona, ani jej rodzice...

CYTAT(kemot @ 25.04.2010, 20:58) *
Nie można składać podwójnego wniosku o rozwód . Jest tylko jedna sprawa. Najwyżej może wnieść wniosek o obustronną winę lub nie zgodzić sie na tezy Twojego pozwu .


Racja, odniosła się tylko do moich tez.

CYTAT(kemot @ 25.04.2010, 20:58) *
Żona pracuje , pracowała ?? , raczej nie pracuje obecnie , jak sądzę z wieku malucha .


Nie pracuje, mieszka z rodzicami.
Go to the top of the page
 
+

2 Stron V   1 2 >
Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 27.08.2014 - 23:59